kuchenka gazowa z szafką na butle
Kuchnia gazowa na butle 11. 100 zł Kuchenka gazowa,trzon z szafką że stali nierdzewnej. 650 z
Liczba pól grzewczych/palników. 4. 702, 00 zł. kup 10 zł taniej. darmowa dostawa. Produkt: Kuchenka przenośna whitedream2021 kuchenka gazowa Naturalny gaz płynny. dostawa do pon. 13 lis.
149, 99 zł. zapłać później z. sprawdź. 159,98 zł z dostawą. Produkt: Kuchenka Dwupalnikowa TURYSTYCZNA Kartusze BUTLE. dostawa we wtorek. 6 osób kupiło. dodaj do koszyka.
WAŻ PRZEWÓD GAZOWY 1/2 DO GAZU ZIEMNEGO 150cm 1,5m. od Super Sprzedawcy. Stan. Nowy. 50, 99 zł. zapłać później z. sprawdź. 59,98 zł z dostawą. Produkt: Zawór grzybkowy WĄŻ GAZU KUCHENKI 1/2'' elastyczny 1,5m 150cm 1/2 kuchenki.
Kup Kuchenka Turystyczna Gazowa Dwupalnikowa na Butle w Kuchenki turystyczne ☝ taniej na Allegro.pl - Najwięcej ofert w jednym miejscu. Radość zakupów ⭐ 100% bezpieczeństwa dla każdej transakcji.
Exemple De Pseudo Pour Site De Rencontre. Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! mala_ewunia 17 Jan 2009 20:23 69085 #1 17 Jan 2009 20:23 mala_ewunia mala_ewunia Level 10 #1 17 Jan 2009 20:23 Witam, bardzo proszę o pomoc. Po raz pierwszy muszę podłączyć butlę z gazem do kuchenki. Mam w związku z tym pytanie: ile razy po podłączeniu reduktora należy odkręcić zawór znajdujący sie na butli? Kolega mówi, że pół obrotu, koleżanka natomiast, że 4-5 razy ... Pewnie to banalne pytanie, ale już sama nie wiem, co zrobić... Bardzo, bardzo, proszę o odpowiedź Helpful post #2 17 Jan 2009 20:52 kierbedz4 kierbedz4 Level 36 Helpful post #2 17 Jan 2009 20:52 Wnieś butlę do zaworu wkręconego do butli sprawdz na szczelność połączenie gwintowe butla -zawór rozrabiając wodę z mydłem i pokrywając połączenie gwintowe Pędzelkiem. Jeśli nic wokół zaworu nie bąbluje znaczy połączenie gwintowe jest zawór nakręć reduktor sprawdzając przedtem czy w rowku wyjścia zaworu znajduje się reduktor na butli i dokręć nakrętkę reduktora pokrętło zaworu około 1 obrót i Na noc butla gazowa powinna być zakręcona!!! #3 17 Jan 2009 21:06 mala_ewunia mala_ewunia Level 10 #3 17 Jan 2009 21:06 Bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź Helpful post #4 17 Jan 2009 21:07 kierbedz4 kierbedz4 Level 36 Helpful post #4 17 Jan 2009 21:07 W zakładzie w którym pracowałem wymieniałem z pustych na pełne kilka butli kilku przypadkach stwierdziłem iż gaz ulatnia się mimo zamkniętego zaworu na połączeniu zawór uczulałem kolegów aby w porze nocnej w pomieszczeniu w którym mieszkali zakręcali butlę na zakodowali sobie w pamięci iż robili to do pracy ,wchodząc do pomieszczenia w którym spali i mieszkali pracownicy wyczułem duże stężenie gazu w pomieszczeniu mimo zakręconej szczęście nie doszło do okres zimowy a w pomieszczeniu pracowało ogrzewanie pomieszczenie i zdemontowałem dużego stężenia gazu w pomieszczeniu było nieszczelne połączenie na styku zawór z gwintem wkręconym w balon butli gazowej. Helpful post #5 17 Jan 2009 21:25 Zbyszek-G Zbyszek-G Level 19 Helpful post #5 17 Jan 2009 21:25 Witam. To wszystko co napisał kierbedz4 jest prawdą za wyjątkiem tego jednego obrotu ,a dlaczego bo miałem kiedyś tak. Przywiozłem butle z punktu wymiany ,sprawdziłem uszczelkę ,wkręciłem reduktor i odkręciłem butle około jeden obrót. Wiem z praktyki że nawet mała ilość gazu wydobywająca się z butli jest wyczuwalna ,dlatego przez parę minut po wymianie obserwuję co się dzieje tzn czy nie ma nieszczelności. Tego dnia już za moment poczułem wydobywający się gaz. Jak się okazało gaz ulatniał się między ruchomym trzpieniem zaworu , a zaworem. Dopiero całkowite odkręcenie butli aż do oporu zlikwidowało nieszczelność. Tak z duszą na ramieniu opróżniłem butle do końca , ale od tego czasu odkręcam butle całkowicie aż do oporu. #6 17 Jan 2009 21:42 kierbedz4 kierbedz4 Level 36 #6 17 Jan 2009 21:42 Odkręcenie zaworu gazowego na maxa częściowo załatwiło ulatnianie się doszczelnić trzpień zaworu a zaworem, nakrętką znajdującą się pod pokrętłem zaworu gazowego i po tej operacji sprawdzić połączenie na mydliny i wtedy spać spokojnie po zakręceniu butli na noc. #7 24 Aug 2009 13:57 mala_ewunia mala_ewunia Level 10 #7 24 Aug 2009 13:57 Witam, to ja ponownie. Minęło kilka miesięcy od mojego ostatniego postu, a nadal mnie męczy problem butli z gazem. Butle każdorazowo podłączali panowie z firmy rozwożącej gaz i generalnie było ok... Dwa dni temu przywieźli nową butlę, podłączyli (butla stoi w pustej szafce kuchennej), pojechali, zaczęłam czuć gaz nawet, gdy nie był używany (proszę się nie śmiać - było go czuć, jak wkładałam głowę do szafki). Dzisiaj zadzwoniłam, żeby ktoś przyjechał i sprawdził, czy wszystko jest ok. Przyjechał facet, wyjął butlę, obwąchał ją, sprawdził reduktor, powiedział, że wszystko jest ok, a dlatego czuć gaz, bo bębenek w reduktorze przeszedł zapachem gazu. Nie sprawdzał węża, nawet nie chciał słuchać o sprawdzeniu instalacji szczelności instalacji wodą i mydłem... Mieszkam w małej miejscowości nie mam wyboru dostawcy gazu. Najgorsze jest to, że facet pojechał, a gaz śmierdzi bardziej niż śmierdział wcześniej. Nie wiem, może mam jakąś paranoję, ale czuję ten gaz bardziej. Czy tak powinno być? Helpful post #8 24 Aug 2009 14:14 nares nares Home appliances specialist Helpful post #8 24 Aug 2009 14:14 Sama weź pędzel i przy pomocy mydła i wody wytwórz pianę, którą następnie nałóż na wszystkie połączenia gwintowane (reduktor możesz cały pokryć pianą), oraz miejsca połączenia węża z króćcami. Rośnięcie bąbelków, będzie świadczyło o nieszczelności. Jeżeli nic nie wykryjesz, to wstaw butlę do misy z wodą i dokładnie ją wyszoruj detergentem. Do sprawdzenia zawór odkręć. #9 24 Aug 2009 14:30 brofran brofran Level 39 #9 24 Aug 2009 14:30 mala_ewunia wrote: Nie sprawdzał węża, nawet nie chciał słuchać o sprawdzeniu instalacji szczelności instalacji wodą i mydłem... Mieszkam w małej miejscowości nie mam wyboru dostawcy gazu. Najgorsze jest to, że facet pojechał, a gaz śmierdzi bardziej niż śmierdział wcześniej. Nie wiem, może mam jakąś paranoję, ale czuję ten gaz bardziej. Czy tak powinno być? Dostawca gazu nie ma obowiązku sprawdzania instalacjii - nalezy wezwać fachowca. Gaz nie powinien być wyczuwalny , troche "pachnie " jedynie podczas właczania (zapalania )kuchenki . #10 24 Aug 2009 18:44 mala_ewunia mala_ewunia Level 10 #10 24 Aug 2009 18:44 Dziękuję za odpowiedzi. Szczerze mówiąc, to boję się nanoszenia tych mydlin na reduktor, musiałabym wyjąć butlę z szafki a tego też się boję Zauważyłam, że w momencie gdy zawór przy butli jest zakręcony, nie czuć gazu w okolicach butli. Na razie butla jest zakręcona, rano zadzwonię ponownie do dostawcy gazu i poproszę o wymianę węża #11 24 Sep 2009 16:23 zizitop901 zizitop901 Level 13 #11 24 Sep 2009 16:23 Witam. mam takie pytanie- mam 3 litrowa butlę turystyczną i chcę podłaczyć do niej urządzenie wymagajace reduktora, czy dasię taką przejścówkę kupić żeby dało sie to połaczyc-są inne gwinty na butli a na reduktorze. no i reduktor musi być w poziomie czyli przejściówka kolanko. Dodano po 1 [minuty]: nieznam sie na gazie a nie chce spłonąć................ #12 24 Sep 2009 18:22 mrober mrober Level 10 #12 24 Sep 2009 18:22 Szczelność połaczenia butli z reduktorem to jedna sprawa- zawsze należy to sprawdzić za pomoca posmarowania złaczy wodą z mydłem lub np "ludwikiem". Mydło czy płyn pomaga zobaczyć nieszczelność- robia sie bańki. Ilość przepływu gazu do samej kuchenki reguluje reduktor. Czy odkręcimy butlę 1 obrót kurka czy do oporu to reduktor zawsze "poda" gaz pod bezpiecznym ciśnieniem do przewodów kuchenki. #13 26 Sep 2009 09:11 zizitop901 zizitop901 Level 13 #13 26 Sep 2009 09:11 Witam. mam takie pytanie- mam 3 litrowa butlę turystyczną i chcę podłaczyć do niej urządzenie wymagajace reduktora, czy dasię taką przejścówkę kupić żeby dało sie to połaczyc-są inne gwinty na butli a na reduktorze. no i reduktor musi być w poziomie czyli przejściówka kolanko. Dodano po 1 [minuty]: nieznam sie na gazie a nie chce spłonąć................ proszę o pomoc-doradztwo. #14 26 Sep 2009 20:30 waldekel waldekel Level 28 #14 26 Sep 2009 20:30 brofran wrote: Dostawca gazu nie ma obowiązku sprawdzania instalacjii - nalezy wezwać fachowca. Gaz nie powinien być wyczuwalny , troche "pachnie " jedynie podczas właczania (zapalania )kuchenki . Dostawca gazu ma obowiązek sprawdzania szczelności instalacji po podłączeniu butli do urządzenia gazowego. #15 26 Sep 2009 20:42 brofran brofran Level 39 #15 26 Sep 2009 20:42 zizitop901 wrote: Witam. mam takie pytanie- mam 3 litrowa butlę turystyczną i chcę podłaczyć do niej urządzenie wymagajace reduktora, czy dasię taką przejścówkę kupić żeby dało sie to połaczyc-są inne gwinty na butli a na reduktorze. no i reduktor musi być w poziomie czyli przejściówka kolanko. proszę o pomoc-doradztwo. Gwint reduktora pasuje do butli turystycznej- jest to gwint lewoskrętny. Reduktor moze pracowac w pozycji pionowej ( butla MUSI być pionowo ). #16 28 Sep 2009 14:14 mala_ewunia mala_ewunia Level 10 #16 28 Sep 2009 14:14 Bardzo serdecznie dziękuję za wszyskie wpisy i rady. Okazało się, że nieszczelny był wąż. Dzięki Bogu, że nic się nie stało. Mam bardzo duży żal do pana, który zajmuje się dostarczaniem i podłączaniem butli gazowych w moim miasteczku. Żal za niekompetencję i lekceważenie. Prawie miesiąc czułam się jakbym żyła w okolicy bomby zegarowej. Tak jak pisałam, zapach gazu był wyczuwalny w szafce w której jest umieszczona butla, później także w całej kuchni. Zawsze wtedy, gdy zawór przy butli był odkręcony. Wydzwaniałam kilka razy do firmy dostarczającej gaz, miła pani przysyłała za każdym razem tego samego faceta. Tak jak pisałam, wyjmował butlę, obwąchiwał, po czym z hukiem wstawiał do szafki i robił głupie uwagi, że panikuję, bo gaz ma być czuć. Była też opcja, że to bębenek reduktora przeszedł zapachem gazu. Robił mydliny, niczego to nie wykazało. Gdy przyjechał po raz czwarty poprosiłam o wymianę węża, bardzo niechętnie ale wymienił go. Okazało się, że wąż w bliskiej okolicy reduktora miał kilka BARDZO głębokich pęknięć i stąd ten zapach gazu. Nie wiem jak to możliwe, że człowiek pracujący "przy gazie" nie zauważył tego. Oczywiście do chwili obecnej facet twierdzi, że to nie byla wina węża. Piszę to ku przestrodze - nie dajcie sobie nigdy wmówić "fachowcom", że wszystko jest ok, gdy podejrzewacie, że jest inaczej. Dzisiaj mam nowy wąż, nowy reduktor i nową kuchenkę (kupiłam ją, bo myślłam że ten zapach gazu to wina starej Ewy z Wrozametu) a w szafce nie ma nawet śladu zapachu gazu. Nową kuchenkę podłączał w/w pan (nie mam innego wyboru). Mam jeszcze jedno, mam nadzieję, że ostatnie pytanie dotyczące gazu - czy to prawidłowe, że w momencie odkręcenia kurków z gazem przy butli, w okolicach reduktora, słychać sycznie? Tym większe, im większa jest moc płomienia? I czy we wszystkich kuchenkach amici tak "głośno" słychać spalanie gazu? W Ewie tego nie miałam... Dodano po 11 [minuty]: Nowy reduktor jest o połowę mniejszy od tego starego a wygląda tak
kuchenka gazowa z szafką na butle